UTEX logotyperybnik.pl logotypeVattenfall logotypeJastrzębska Spółka Węglowa S.A. logotype
Aktualności

Bez historii

dodano: 2010-02-21 20:17

W pierwszym spotkaniu tego sezonu pomiędzy drużynami z Rybnika i Gorzowa wynik ważył się do ostatnich sekund. W meczu rewanżowym rozegranym w Pawłowicach już po kilku minutach skończyły się emocje. KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski, lider Forg Germaz Ekstraklasy bardzo szybko wypracował sobie sporą przewagę, którą kontrolował do końca potyczki z UTEX-em ROW Rybnik.

Już po dwóch minutach inauguracyjnej kwarty Mirosław Orczyk, trener z Rybnika poprosił o przerwę na żądanie. Jego podopieczne przegrywały już bowiem 0:7. Po chwili kolejne punkty zdobyła Nkolika Anosike i przewaga gorzowianek wynosiła 9 oczek. Pierwsze punkty dla rybnickiej drużyny zdobyła Agnieszka Jaroszewicz. Jednak po kolejnych trafieniach Anosikie i, znakomitej w pierwszej połowie, Liudmily Sapovej akademiczki z Gorzowa prowadziły 20:5. Rybniczanki słabo spisywały się w ofensywie, przegrywały również walkę na obu tablicach. W końcówce pierwszej kwarty z dobrej strony pokazała się Whitney Boddie, jedynka UTEX-u. Za jej sprawą przewaga Gorzowa przestała rosnąc a nawet zmalała do 12 oczek.

W drugiej kwarcie inauguracyjne punkty zdobyła Devanei Hampton. Niestety, początek tej odsłony spotkania to dramat Moniki Sibory. Zawodniczka walcząc o piłę została uderzona w efekcie czego doznała złamania nosa. Z hali została przewieziona do szpitala. Jej koleżanki przez pewien czas grały z niepokonanymi w tym sezonie gorzowiankami punkt za punkt. Po trafieniach Martyny Koc i Jaroszewicz o czas poprosił Dariusz Maciejewski. Po nim obudziła się Justyna Żurowska. Po jej trafieniach AZS PWSZ prowadził ponownie różnicą 15 oczek. Jedynym wydarzeniem wartym odnotowania w końcówce tej kwarty to przewinienie techniczne Nikity Bell oraz celna trójka, którą popisała się Yuliya Dureika. Na przerwę obie drużyny schodziły przy prowadzeniu gości 40:29.

Po zmianie stron przyjezdne postanowiły ostatecznie rozstrzygnąć losy spotkania. Trio Anosike, Spencer, Sapova co chwila dziurawiły rybnicki kosz. W pewnym momencie gorzowianki prowadziły już 60:39. Równo z końcową syreną faulowana była jednak Nikita Bell, która chwilę później wykorzystała dwa rzuty wolne i zmniejszyła przewagę lidera FGE. Ostatnia kwarta to spokojna gra gorzowianek, które kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie i ostatecznie wygrały 85:49.

Wśród rybniczanek nieźle prezentowały się Amerykanki i Martyna Koc. Zawiodła Katarzyna Krężel, która uzbierała zaledwie 3 punkty. Gorzowianki stawiły się w Pawłowicach w dziesięcioosobowym składzie. Wszystkie zawodniczki pojawiły się na parkiecie a dziewięć z nich punktowało. Za tydzień rybniczanki grają bardzo ważny mecz w Pruszkowie. Gorzowianki powinny natomiast wyśrubować dwój rekord meczów bez porażki bowiem spotkają się na własnym parkiecie z Ineą Poznań.

UTEX ROW Rybnik - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 49:85 (12:24, 17:16, 12:20, 8:25)

UTEX ROW: Devania Hampton 14, Nikita Bell 12 (13 zb), Martyna Koc 7, Whitney Boddie 6, Agnieszka Jaroszewicz 4, Katarzyna Suknarowska 3, Katarzyna Krężel 3, Karolina Stanek 0.

KSSSE AZS PWSZ: Liudmila Sapova 18, Nicky Anosike 18, Sidney Spencer 16, Agnieszka Kaczmarczyk 9, Samantha Richards 8, Yulia Dureika 7, Justyna Żurowska 5, Claudia Trębicka 3, Katarzyna Dźwigalska 1, Izabela Piekarska 0.


Partnerzy medialni:
Radio 90 logotypeFord Germaz Ekstraklasa logotypeTVP Sport logotypePolska Liga Koszykówki Kobiet logotypewww.rybnik.com.pl logotypeNOWINY logotypeTelewizja TVT logotype