![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
dodano: 2010-01-28 20:43
Nie udał się wyjazd UTEX-u ROW Rybnik do Poznania. W Krzesinach gdzie rozgrywa mecz Inea Poznań, podopieczne Mirosława Orczyka przegrały 71:76. O porażce zadecydowała trzecia kwarta, podczas której rybniczanki zdobyły zaledwie 6 punktów.

Inauguracyjna kwarta była wyrównana. Zawodniczki prowadzone przez trenera Romana Habera prowadziły po niej jednym punktem, a kibice z Poznania liczyli na przerwanie passy porażek Inei. Ostatni mecz poznanianki wygrały ... w listopadzie. Po drugich dziesięciu minutach nadzieje te był jeszcze bardziej uzasadnione. Gospodynie prowadziły 45:38, głównie za sprawą bardzo dobrej skuteczności Agnieszki Skobel, która zdobył 14 punktów. Wśród rybniczanek najskuteczniejsze były Katarzyna Krężel oraz Nikita Bell. Monika Sibora, dla której był to powrót na „stare śmieci” w pierwszej połowie popisała się dwoma celnymi rzutami zza linii 6.25.
Po zmianie stron obie ekipy zademonstrowały indolencję strzelecką, która nie przystoi zespołom z ekstraklasy. Przez pierwsze cztery minuty trafiła tylko Weronika Idczak dla Inei i Devanei Hampton dla UTEX-u. Gdy do końca trzeciej kwarty pozostawało pięć i pół minuty o czas poprosił Mirosław Orczyk. Po nim dla rybniczanek trafiła Krężel i na tablicy pojawił się wynik 49:42 na korzyść Inei. Kolejne minuty okazały się decydujące dla całego meczu. Poznanianki wygrały ten fragment 11:2 i przed ostatnią kwartą prowadziły różnicą 16 punktów.
Ostatnie dziesięć minut meczu to heroiczna pogoń rybniczanek. Po celnej trójce Krężel i dwóch punktach Bell przewaga gospodyń zmalała do jedenastu oczek. O czas poprosił wtedy Habera. Po nim, pięć punktów zdobyła Bell a po jednym osobistym wykorzystały Krężel i Boddie. Na tablicy świecił się wtedy wynik 63:59. Gdy za dwa trafiła Kędzia o czas poprosił opiekun UTEX-u. Do końca spotkania pozostawało wtedy 3.46. W ostatnich minutach meczu przypomniała o sobie Elżbieta Mowlik, rybnickim kibicom znana pod nazwiskiem Międzik, bo pod takim występowała jeszcze rok temu w Rybniku. Trafiła za trzy, potem wykorzystała dwa osobiste i zakończyła rybnickie marzenia o zwycięstwie. Poznaniaki zrewanżowały się tym samym UTEX-owi za porażkę w Pawłowicach 74:85. - Szkoda tego meczu. Dobrze zaczęliśmy, obrona wyglądała przyzwoicie. Zabrakło zimej krwi w ataku - powiedział po meczu Adam Rener, II trener UTEX-u.
Już w sobotę rybniczanki zagrają w Łodzi z tamtejszym ŁKS-em. Jeżeli marzą o wygranej, muszą jak najszybciej zapomnieć o trzeciej kwarcie meczu z Ineą.
INEA AZS Poznań - UTEX ROW Rybnik 76:71 (22:21, 23:17, 15:6, 16:27)
ROW: Katarzyna Krężel 21, Nikita Bell 16 (11 zb), Monika Sibora 15, Whitney Boddie 10, Devania Hampton 6, Agnieszka Jaroszewicz 2, Katarzyna Suknarowska 1, Martyna Koc 0.
INEA: Agnieszka Skobel 19, Joanna Kędzia 14 (11 zb), Natalia Mrozińska 12, Adrianne Ross 11, Chinyere Ukoh 8, Weronika Idczak 7, Elżbieta Mowlik 5.